środa, 11 lipca 2012

#5 Imagin napisany przez @goodmaya13


Jest wieczór. Siedzisz w swoim pokoju. Na dole słyszysz kolejną kłótnię swoich rodziców. Twoja przyjaciółka jest directionerką i doskonale Cię rozumie ,ale ona wyjechała z rodzicami do innego kraju. Gadacie często przez skype, ale to nie to samo co spotkania w szkole i po za nią. Włączyłaś sobie płytę ‘ Up All Night ‘żeby nie słyszeć kłótni rodziców. To 1D zawsze rozśmieszali ciebie do łez, kochałaś ich piosenki, ich głosy. Postanowiłaś napisać do nich list i podziękować im za to że po prostu są. Napisałaś że kiedy za każdym razem słyszysz ich głosy czy widzisz ich twarze na plakatach lub magazynach od razu uśmiechasz się. Napisałaś jak bardzo ich cenisz. Zrobiłaś tylko jedną bransoletkę z napisem ‘Fan Forever ’ , nie ważne kto ją będzie nosił, chciałaś żeby mieli coś od ciebie. Następnego dnia,po śniadaniu wzięłaś list i poszłaś na pocztę go wysłać.Gdy przyszłaś do domu twoja mama chciała z tobą poważnie porozmawiać
- ( T.I ) postanowiłam razem z twoim tatą że lepiej będzie jak weźmiemy rozwód. Tego właśnie się obawiałaś. Nie chciałaś żeby się rozstali. Przytaknęłaś mamie na znak że nic do tego nie masz. Poszłaś do pokoju . Zamknęłaś drzwi.Podeszłaś do swojego biurka i z szuflady wyciągnęłaś żyletkę. Zawsze byłaś przeciwna temu, ale przejechałaś żyletką po nadgarstku . Nie wiesz dlaczego ale poczułaś ulgę. Przez długi czas nie wychodziłaś z pokoju. Twoi rodzice zaczęli się o ciebie martwić. Gdy weszli do pokoju zobaczyli ciebie we krwi. Mama od razu zadzwoniła na pogotowie. Karetka przyjechała po 15 minutach. Zabrali Cię do szpitala. Obudziłaś się o 2.00 w nocy. Chciałaś wyjść ze szpitala. Wstałaś ,szłaś przez korytarz. W dyżurce widziałaś, że pielęgniarki śpią więc wyszłaś ze szpitala. Nie wiedziałaś w jakim mieście byłaś. Szłaś środkiem ulicy, bo i tak nie jechał żaden samochód. Nie wiedziałaś dokąd idziesz, szłaś przed siebie. Nagle jechał jakiś samochód, nie widziałaś ani nie słyszałaś go. Potem poczułaś tylko lekki ból.
  *Kilka dni później *
 Widziałaś pełno ludzi ubranych w ciemne ubrania. Widziałaś także swoją mamę i tatę.Oni płakali. Zobaczyłaś grób a na nim było twoje imię i nazwisko. Nie mogłaś uwierzyć ,że nie żyjesz. Wszyscy którzy byli na twoim pogrzebie składali kwiaty na twoim grobie.Twoi rodzice podeszli bliżej.
 - Na pewno dałoby się to inaczej rozegrać – powiedział twój tata a twoja mama jeszcze bardziej się rozpłakała
 *tydzień później*
 Zauważyłaś ze ktoś zmierza w kierunku twojego grobu. Ten człowiek miał kaptur na głowie i nie widziałaś twarzy. Usiadł na ławeczce. Przy zapalaniu zniczu zauważyłaś twoją bransoletkę ,którą wysłałaś chłopakom razem z listem, ale nadal nie wiedziałaś który z nich przyszedł. Chłopak zaczął mówić:
 - Gdy przeczytałem twój list czułem, że coś jest nie tak
 - poznałaś ten głos ,to był Niall - Gdyby ten list doszedł wcześniej coś bym zrobił – zaczął cicho płakać
- Czemu to zrobiłaś ? Nie było innego wyjścia ? Jest nam bardzo przykro, że straciliśmy tak piękną fankę
- spojrzał na twoje zdjęcie na nagrobku i rozpłakał się jeszcze bardziej. Bransoletkę od Ciebie nosimy wymieniając się każdego dnia powiedział wymuszając lekki uśmiech. Siedział jeszcze parę minut w ciszy i nagle się odezwał: - Do zobaczenia kiedyś –pożegnał się i odszedł.
_____________________________________________
Chciałam was przy okazji poinformować, że @goodmaya13 będzie czasami pisać imaginy, które będę tu dodawać / Natalia

3 komentarze:

  1. why? :c
    jakie to piękne..
    Chciałabym takie coś własnie przeżyć.. :jesteś fenomenalna <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne<3 Płakać mi sie zachcialo :''''' (

    OdpowiedzUsuń